Imposter syndrome – czym jest i jak przepędzić syndrom oszusta?

Autor: Zespół redakcyjny Indeed

Zaktualizowano 27 października 2022

Opublikowano 15 maja 2022

W skład zespołu redakcyjnego Indeed wchodzą różni i utalentowani autorzy, analitycy eksperci. Wykorzystują oni dane Indeed, aby dostarczać użyteczne wskazówki, które pomagają w rozwoju kariery.

Imposter syndrome to tak zwany syndrom oszusta. Jego głównym objawem jest brak wiary we własne osiągnięcia i negowanie faktu, że są one zasługą własnych kompetencji. Następstwem może być zablokowanie kariery. Szacuje się, że około 70% populacji choć raz w życiu doświadczyło syndromu oszusta.

Jeżeli ten opis wydaje Ci się znajomy, zapoznaj się z treścią artykułu. Szczegółowo wyjaśniamy w nim, czym jest syndrom impostora i radzimy jak skutecznie sobie z nim radzić.

Czym jest syndrom impostora?

Impostor syndrome po raz pierwszy został opisany w 1978 roku w artykule napisanym przez psycholożki kliniczne Pauline R. Clance i Suzanne A. Imes, które zaobserwowały, że wysoko postawione kobiety mają tendencje do umniejszania swojej inteligencji i czują się przeceniane przez środowisko.

Zgodnie z tym, co zostało wspomniane we wstępie, syndrom oszusta to nie choroba, a zjawisko psychologiczne charakteryzujące zespołem określonych cech. Dominujący jest brak wiary we własne osiągnięcia. Osoba doświadczająca syndromu oszusta nie jest w stanie uwierzyć, że wysoka pozycja zawodowa, którą osiągnęła, jest jej własną zasługą. Zadręcza się poczuciem winy z powodu jej uzyskania. Tkwi w przekonaniu, że jej sukces jest jedynie wynikiem szczęśliwych zbiegów okoliczności i na niego nie zasługuje. Nie jest w stanie uwierzyć, że jej dokonania są wynikiem talentu i właściwego wyboru ścieżki kariery zawodowej. Uważa, że wykonywane przez nią obowiązki są tak łatwe, że prawie każdy jest w stanie im podołać. Boi się, że zostanie zdemaskowana.

Na syndrom oszusta cierpią przedstawiciele wszystkich grup zawodowych. Również osoby z biznesowego i show-biznesowego piedestału. Wśród osób, które przyznały się, że dotknął je syndrom impostora, pojawiają się takie sławy jak Tom Hanks, Charlize Theron czy Meryl Streep. Prawdopodobnie na syndrom oszusta cierpiał również Albert Einstein. Na krótko przed śmiercią wyznał, że nadmierny szacunek, jaki okazują mu ludzie, powoduje, że czuje się jak oszust, a jego dokonania są przeceniane.

Kogo dotyczy syndrom oszusta?

Istnieje kilka typów osobowości, które są bardziej skłonne do uleganiu syndromowi oszusta niż inne. Wśród nich czołowe miejsca zajmują:

  • Perfekcjoniści
    Tego typu osoby nie dają sobie przyzwolenia na błędy. W ich mniemaniu wszystko musi być wykonane na jak najwyższym poziomie albo w ogóle się nie liczy. Na sukces zasługują tylko najlepsi, a każda porażka jest ich zdaniem wyrazem nieudolności i powodem do wstydu.

  • Indywidualiści
    Osoby, które nie potrafią dzielić się obowiązkami i odpowiedzialnością mają głębokie przekonanie, że każdemu zadaniu powinny podołać samodzielnie. Jeśli z czymś sobie nie radzą, automatycznie uważają siebie za osoby nieudolne i niekompetentne.

  • Geniusze
    W tej grupie znajdują się najczęściej osoby wybitnie uzdolnione, które od najmłodszych lat z łatwością osiągały sukcesy. Dokonania nie kojarzą im się zatem z ciężką pracą, a raczej z naturalną konsekwencją wrodzonych zdolności. W związku z tym, jeśli opanowanie jakiejś wiedzy lub umiejętności zajmuje im więcej czasu niż zwykle, czują wstyd.

  • Osoby z niskim poczuciem własnej wartości
    Brak wiary we własne siły, oczekiwanie negatywnych skutków własnych działań oraz nadwrażliwość na krytykę to cechy charakterystyczne dla osób o niskim poczuciu własnej wartości. Powodują one, że tacy ludzie nie są w stanie uwierzyć we własne sukcesy. Osoby o zaniżonej samoocenie bardzo łapczywie przyjmują wszelkie pochwały, niestety nie wystarczają one na długo. W miejsce radości z dobrze wykonanego zadania prawie natychmiast pojawiają się wątpliwości i strach.

Czy Ty także cierpisz na syndrom oszusta?

Podstawowe składowe syndromu oszusta to lęk, wstyd i poczucie winy. Osoby cierpiące na syndrom impostora nieustannie porównują siebie do innych. W wyniku tych działań dochodzą do wniosku, że swój sukces zawdzięczają zwykłemu fartowi, podczas gdy pozostali mają prawdziwy talent i są tytanami pracy. Ponieważ im samym sukces przyszedł z łatwością, nie wierzą we własne kompetencje, za to z podziwem patrzą na heroiczną postawę kolegów i koleżanek, i czują nieustanny lęk przed zdemaskowaniem. Uważają, że tylko ciężka praca upoważnia do sukcesu i zupełnie nie dostrzegają własnych kompetencji.

Jeśli zastanawiasz się, czy cierpisz na syndrom oszusta, przypomnij sobie, czy kiedykolwiek dręczyły Cię myśli podobne do tych, które widzisz poniżej.

  • Udało mi się zdobyć to stanowisko jednie dzięki szczęściu. To był przypadek.

  • Nie zasługuję na pochwały. Każdy na moim miejscu dałby radę.

  • Wiele osób lepiej poradziłaby sobie na moim miejscu.

  • Brakuje mi kompetencji. To tylko kwestia czasu, jak zastąpią mnie kimś bardziej wartościowym.

  • Za dużo mi płacą za tak proste obowiązki.

  • Awans mnie zdemaskuje. Nie chcę go.

  • A co, jeśli wszystko się wyda?

  • Nie wypowiem się na ten temat. Nie mam wystarczającej wiedzy. Ośmieszę się.

Jeśli większość odpowiedzi jest twierdząca, a wyniki Twoich rozważań Cię niepokoją, warto skorzystać z porady specjalisty. Psycholodzy dysponują odpowiednimi narzędziami, które pozwolą im postawić trafną diagnozę.

Syndrom impostora — jak skutecznie przepędzić wewnętrznego oszusta?

Syndrom oszusta może mieć poważne konsekwencje w postaci niepotrzebnego wyhamowania kariery. Osoby na niego cierpiące w wyniku zaburzonego postrzegania własnych zdolności, są skłonne do rezygnacji z samorealizacji, ostatniej z potrzeb w hierarchii Maslowa. Żeby temu zapobiec, przede wszystkim należy rozpoznać wroga. Wiedząc, jak nazywa się Twój lęk, znajdziesz informacje o tym, jak go przezwyciężyć i zaplanujesz skutecznie działania ukierunkowane na konkretny efekt.

Twoim głównym celem jest odzyskanie wiary w siebie i pozbycie się wątpliwości co do własnych kompetencji. Z całą pewnością pomocna będzie wizyta u psychologa lub terapeuty, ale w oczekiwaniu na spotkanie możesz:

  1. Pomyśleć o syndromie oszusta jak o objawie sukcesu. Im szybciej zdasz sobie z tego sprawę, tym lepiej dla Ciebie. Oszuści nie cierpią na ten rodzaj zaburzeń. Dotyka on ludzi, którzy są zbyt skromni i nie dość pewni, żeby uwierzyć we własne możliwości. Skoro cierpisz na syndrom oszusta, nie jesteś nim.

  2. Zrobić listę umiejętności, które powodują, że Twój sukces Ci się należy. Skup się na swoich kompetencjach, a natrętne myśli o brakach konsekwentnie przepędzaj. Jeśli masz trudność z wykonaniem tego zadania, spróbuj dokończyć następujące zdania:

  • Udało mi się odnieść sukces, ponieważ potrafię…

  • Nadaję się na to stanowisko, bo świetnie radzę sobie z…

  • Mam powód do dumy z moich osiągnięć, ponieważ…

  • Najlepiej radzę sobie z…

  • Doskonale sobie radzę z…

  1. Uwierzyć w to, że niewiedza nie jest zła. Nikt nie wie wszystkiego, a świadomość niewiedzy jest rozwijająca. Nie przejmuj się zatem, że nie znasz odpowiedzi na wszystkie pytania. To całkowicie normalne i nie czyni z Ciebie oszusta.

  2. Oswoić swój perfekcjonizm. Perfekcjoniści są zero-jedynkowi. Albo robią coś najlepiej, jak się da, albo ponoszą całkowitą porażkę. Nie istnieje dla nich nic pomiędzy, a przecież świat tak nie wygląda. Otaczająca nas rzeczywistość jest kolorowa i plastyczna. Postaraj się o tym pamiętać. To, że rezultat Twojej pracy nie jest Twoim zdaniem idealny, nie oznacza, że jest zły. Błędy są po to, żeby się na nich uczyć.

  3. Nauczyć się prosić o pomoc. Uważasz, że Twoim obowiązkiem jest wszystko wiedzieć i na wszystkim się znać? Nic bardziej mylnego. Sukces każdego przedsiębiorstwa to efekt współdziałania wielu osób. Nawet prowadzący działalność jednoosobową współpracują z innymi. Korzystają z usług księgowej, prawnika, dostawcy, rodziny i przyjaciół. Wszyscy czasem potrzebujemy wsparcia. Problem pojawia się, kiedy zupełnie nie potrafimy o nie prosić. Żeby to zmienić, codziennie poproś kogoś o pomoc. Niech to będzie nawet drobnostka. Dzięki temu ćwiczeniu zdejmiesz ze swoich barków część odpowiedzialności i pomału zaczniesz pozbywać się potrzeby kontroli absolutnej.

  4. Zaniechać porównywania się z innymi. To do niczego nie prowadzi. W dobie Internetu zawsze znajdziesz kogoś, kto lepiej od Ciebie robi to, w czym się specjalizujesz. Zamiast tego wyznacz sobie bliski cel do osiągnięcia i działaj. Przestań blokować swój samorozwój.

Nie jesteś oszustem, jesteś profesjonalistą

Syndrom oszusta powoduje, że nie czujesz się wystarczająco kompetentną osobą, więc ciężko pracujesz, żeby zasłużyć na szacunek i zaufanie, jakim Cię obdarzono. Zdobywasz nową wiedzę i ciągle podnosisz swoje kompetencje oraz kwalifikacje. Czy tak postępują oszuści? Oczywiście, że nie. Tak postępują osoby pracowite i profesjonaliści, i to właśnie jest Twój prawdziwy obraz.

Odkryj więcej artykułów