Opinia pracownika firmy Rossmann

Zobacz wszystkie opinie o firmie Rossmann

Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
Obóz pracy
Asystent kierownika (były pracownik) –  Braniewo, warmińsko-mazurskie20 maja 2019
Asystenci są traktowani jak popychadła kierownika. Praca w wiecznym stresie i pędzie. Nawet nie ma kiedy zjeść, przeczytać instrukcje których przestrzegania wymagają. Kierowniczka cały czas mówi o szacunku, a sama poniża pracowników, czasem przy swiadkach. Nigdy nie liczy się to, co zrobiłeś. Jesteś besztany jak niegrzeczne dziecko. Możesz biegać całą zmianę, cała spocona, a kierowniczka zawsze znajdzie coś do czego się przyczepić, aby pokazać swoją wyższość. Wymagania z kosmosu, a pensja nie taka świetna. Grafik zmienia się co najmniej raz w tygodniu, często bez informacji. Informacją jest wywieszenie zmienionego dzień lub dwa dni wcześniej grafiku na tablicy korkowej, na którą czasem nie ma nawet czasu spojrzeć żeby zrealizować wytyczne kierownika na dany dzień. Dlugie godziny pracy, ucinanie premii za choćby jeden dzień chorobowego bądź urlop na żądanie w weekend.
Plusy
Mile wspolpracownice
Minusy
Niskie zarobki, mobbing ze strony kierownika, ciężka praca
Czy ta opinia była pomocna?Tak 97Nie 3Zgłoś

Inne opinie pracowników firmy Rossmann

Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
Życie prywatnie? - ZAPOMNIJ! Rossmann 24/7
sprzedawca-kasjer (były pracownik) –  lubelskie9 lutego 2020
O tej firmie możnaby wiele pisać, ale niewiele dobrego. Dlatego zacznę od plusów, do których należy socjal (1.opieka LuxMed - darmowa dopiero po 3latach pracy, 2. ubezpieczenie na życie WARTA, 3. pakiet OK system, który niestety jest dużo gorszy niż poprzedni Multisport, 3. jednorazowa premia świąteczna 550zł wypłacana w grudniu, 4. różne kursy, wycieczki czy kolonie dla dzieci). I na tym bym zakończyła.

Minusów niestety jest dużo więcej i mają one ogromny wpływ na pracę.

GRAFIK - Składając CV zastanów się 10x, a może nawet i 20x czy jesteś w stanie w 100% dostosować swoje życie pod pracę? Co to znaczy w praktyce? A no między innymi to, że nie ważne są Twoje plany, nie ważne, że miałaś fryzjera czy kosmetyczkę, którą umówiłaś miesiąc temu, to jest nie ważne. Ważne jest to, że jeśli są jakieś zmiany w grafiku masz być dyspozycyjna w tym czasie i koniec. Grafik potrafić się zmieniać kilka razy w tyg, zdarza się, że nawet kilka razy dziennie (bo rolują ramówkę, bo ktoś weźmie UŻ lub L4 ciągle, BO coś i nie ważne, że masz coś zaplanowane).

URLOPY - Planujesz urlop na cały przyszły rok w listopadzie i Ty masz wiedzieć co będziesz robić np. we wrześniu. Do tego urlopy nie mogą się pokrywać, w danym dniu/tyg tylko jedna osoba może być na urlopie. Urlop w wakacje? Jak masz szczęście to dostaniesz, a tak to ciesz się, że w czerwcu lub wrześniu będziesz mieć. Ty masz znać swój plan urlopowy na cały rok, więc nie ma mowy o jakichś spontanicznych wyjazdach. Zapomnij. Nie zaplanowałaś/-eś sobie tego wcześniej (czyt. listopad) nie jedziesz. To tak na wstępie, bo najlepsze jest
  więcej... w tym wszystkim to, że gdy my mamy już zaplanowane urlopy, to firma nagle wysyła pismo, że mamy przeplanować urlopy z marca, bo ma być jakaś wielka przebudowa. Pismo dostajemy pod koniec grudnia. I wyobraź sobie sytuację, gdzie po 10 głębokich wdechach dostosowujesz się do firmy, zmieniasz wszystkie swoje plany. Wydaje Ci się, że wszystko jest ok, a potem pod koniec stycznia wpada kolejne pismo, gdzie informują, że przebudowy zostały przesunięte na kwiecień i żeby przeplanować urlopy kwietniowe. Wisienką na torcie w tym wszystkim jest to, że te urlopy można przeplanować do końca czerwca, teoretycznie lepiej, a w praktyce wygląda to tak, że nie ma opcji, żeby je czy na maj czy na czerwiec przesunąć, bo urlopy nie mogą się nakładać, więc nie ma gdzie ich przesunąć. Absurd?! Realia. Dodam jeszcze, że jeśli ktoś z pracowników powiedziałby, że np. w maju potrzebuję tydzień urlopu, to dostałby odpowiedź, że było sobie zaplanować w grudniu. Tak firma traktuje pracowników. Nie liczy się nasze życie prywatne, nasze rodziny, nasze plany. Chcesz pracować w Rossmannie? Masz być w 100% dyspozycyjny i mieć stalowe nerwy.

PREMIE - Co miesiąc dostaję się premię regulaminową. W przypadku kasjera jest to ok. 250zł/brutto. I na tą premię składa się wszystko. Pójdziesz chociaż 1 dzień na L4 - pożegnaj się z premią. Podpadniesz kierownikowi, nie wykonasz polecania, nie dostosujesz się - jest szansa, że mogą Ci zabrać premię. Dodatkowo jest premia inwentaryzacyjna. Taaaak. Tylko jeśli w okresie rozliczeniowym np. styczeń-czerwiec będziesz 14dni na zwolnieniu to zapomnij o premii. To jest taka praca, w której jeśli chcesz mieć jakieś pieniądze to nie masz prawa chorować. Dla Rossmanna nie liczysz się Ty, ani Twoje zdrowie, liczy się tylko kasa, która ma się zgadzać u tych tam na górze, nie u Ciebie. No i zapomnij o tym, żeby Twoje dzieci chorowały, wtedy też premia przepadnie. Najlepiej to idąc do tej pracy nie mieć rodziny, dzieci, partnera, ani znajomych i lubić jak ktoś Cię wykorzystuje. Serio.

ETAT - Zapomnij o tym, że dostaniesz cały etat. Nieliczne sklepy go mają, a bardzo często tylko Kierownik i Zastępca kierownika. Jeśli zdarzy się, że wszyscy pracownicy dostaną cały etat, to nie licz na to, że będziesz pracować na swoim sklepie, bo często jest tak, że Twój sklep dostanie mniej godzin, aniżeli wychodzi z etatów. Skutek tego jest taki, że aby wyrobić etat jesteś wysyłana/-y na inne sklepy. To jest jakiś absurd. Dodam jeszcze, że nawet jeśli masz 3/4 etatu to i tak masz cały miesiąc tak rozwalony, że nie ma co liczyć na znalezienie dorywczej pracy. Nie ma dni wolnych bez powodu. Masz być w pracy codziennie min. na 4h.

OCHRONA - Ochronę w większości sklepów zdjęli całkowicie. Skutki są takie, że kradzieże są coraz częściej, już wielokrotnie przekroczyły koszt zatrudnienia pracownika ochrony. Nie czułam się w tej pracy bezpiecznie, bo kto wie czy któregoś razu nie przyszedłby jakiś wariat, który będzie Ci groził. Ta firma chyba tylko czeka na to, aż komuś się krzywda stanie.
Ale w tym wszystkim chodzi głównie o to, że Rossmannowi się to opłaca. Nie ma ochrony = nie ma kosztów jej zatrudniania. Duża ilość skradzionego towaru = braki = źle wyjdzie inwentaryzacja. Za zły wynik inwentaryzacji jest obciążony pracownik = nie ma premii inwentaryzacyjnej. W skali całej Polski są to ogromne pieniądze i takim sposobem firma sobie na nas zarabia, więc dużo bardziej im się opłaca jak zostanie skradziony towar, aniżeli zatrudnienie ochrony. No i Twoje życie i zdrowie się dla firmy nie liczy, pamiętaj.

PLANOWANIE - Wprowadzili 3-miesięczny okres planowania czasu pracy. Dali aneks do podpisania i nikt nic nie wytłumaczył jak to wygląda. A w praktyce wygląda to tak, że suma godzin z tych 3 miesięcy ma się zgadzać i w dwóch miesiącach możesz mieć mniej godzin, po to aby w trzecim Ci to wszystko dodać. Niby nic strasznego, tylko szkoda tylko, że rachunki, wszystkie opłaty i życie nie jest tak elastyczne. A jak wypłata za te gorsze miesiące wypada wtedy, gdy są większe wydatki np. święta czy opłata OC, to nie wiesz co masz ze sobą zrobić, bo na wszystko nie starczy pieniędzy.

ZMIANY - Nastaw się na to, że jeśli nie jesteś pupilkiem kierownika to dostajesz najgorsze zmiany. Jeśli chociaż raz w tygodniu masz 1-zmianę to już jest mega super, bo często jest tak, że 1-zmianę ma się raz lub dwa razy w miesiącu, a tak codziennie popołudniówki do 20:30 lub nocki. Do tego zdarza się, że kierownik ignoruje Twoje prośby i zamiast pierwszej zmiany, dostajesz drugą, albo i 12h. Jest to robione zdecydowanie po złości, po pupilki ile by próśb nie miały to wszystkie mają spełnione. Dodatkowo nastaw się na to, że najwięcej będą na Ciebie gadać te osoby, które mają całe etaty i one niesamowicie rzadko mają jakiekolwiek zmiany w grafiku.

MIEJSCE PRACY - Składasz CV do konkretnego Rossmanna, znajduję się on blisko Twojego miejsca zamieszkania, masz dobry dojazd komunikacją miejską i dostajesz tą pracę. Jesteś zadowolona/-y, bo to tylko 15min drogi od domu. Brzmi świetnie, prawda? Ale rzeczywistość jest całkiem inna. Ty nie jesteś zatrudniona/-y w tym konkretnym Rossmannie, przy tej konkretnej ulicy, jesteś zatrudniona/-y w Rossmmanach danego regionu, a wygląda to tak, że przykładowo w Lublinie mogą Cię rzucać z jednego sklepu na drugi, może to być sklep na drugim końcu miasta i zamiast mieć 15min do pracy masz ponad godzinę autobusem, a w nocy nie masz jak wrócić, bo komunikacja już tam nie kursuje. Ale firmy to nie interesuje. Podpisałaś/-eś umowę, masz się dostosować.

CIĘCIE GODZIN - Skutek jest taki, że od rana do np 14-15 lub na sam wieczór potrafią być na zmianie tylko 2 osoby, oczywiście bez ochrony. Roboty wcale nie jest mniej, klientów też nie jest mniej, a wszystko ma być zrobione tak jakby było na zmianie 3-4 pracowników. Więc latasz z jęzorem na brodzie robisz priorytety, w międzyczasie latając na kasę i doradzając klientom na sklepie. Do tego wpadnie jakieś zamówionko, zwrocik, problematyczny klient czy złodziej i nie wiesz w co ręce włożyć. Do domu wracasz wykończony fizycznie i psychicznie. A jak Ci się trafi przerzucanie samemu kuwet na magazynie, bo druga osoba siedzi na kasie to powodzenia, kręgosłup prędzej czy później Ci podziękuję.

IMPULS - Siedzisz na kasie, klepiesz regułki, które męczą i Ciebie i klienta, ale musisz to robić i to dokładnie krok po kroku jak jest opisane w instrukcji, bo jeśli nie zastosujesz się do tej kolejności, a będzie wtedy na sklepie tajemniczy klient, to sklep nie dostanie punktów za obsługę, a Ciebie czeka rozmowa z kierownikiem. Ok, każdy sklep ma swój system, każdy coś proponuje. Można by to zaakceptować. Jest jedno ale, a mianowicie są konkursy za sprzedany implus, więc starasz się sprzedać ten produkt. Okazuję się, że wasz sklep wygrywa konkurs, Ty sprzedałaś/-eś najwięcej produktów, więc jesteś z siebie dumna/-y. Patrzysz na kartę odbioru nagrody, a Ciebie na niej nie ma. Jak się okazuję miałaś/-eś 3 dni zaplanowanego urlopu, więc nagroda Ci się nie należy i nie ważne, że sprzedałaś/-eś najwięcej, nieważne, że się starałaś/-eś. Tak firma motywuje pracowników. Jaki jest tego skutek? Przestajesz się starać, przestaje Ci zależeć, bo po co, skoro i tak nic z tego nie masz. Tak wygląda praca w tej firmie na każdej płaszczyźnie.

PRACOWNICY - Oprócz wszystkiego co powyżej ogromny wpływ na pracę mają współpracownicy. No i tak pupilki kierownika zawsze mają to co chcą, one mogą mieć zaplanowanego fryzjera itd, zawsze dostają najwięcej godzin i nawet zdarza się, że większość miesiąca mają pierwsze zmiany, a Ty zasuwasz same popołudniówki. Do tego bardzo często panuje fałszywa atmosfera, osoby są zakłamane i tylko czekają żeby Cię sprzedać kierownikowi. Potrafi to naprawdę wykończyć psychicznie i doprowadza do tego, że na myśl o pójściu do pracy zaczyna Cię boleć głowa.

Spędziłam w tej firmie sporo czasu, przeszłam przez wiele zmian i mogę powiedzieć, że to wszystko zmierza w złym kierunku. Firma robi wszystko, żeby tylko zniewolić pracownika. Zero motywacji. Jeśli chcesz mieć problemy ze zdrowiem zarówno fizycznym, jak i psychicznym, jesteś gotowa/-y na to, żeby porzucić swoje życie prywatne na rzecz pracy, śmiało składaj CV. Ja się w końcu od tego uwolniłam i czuję niesamowitą ulgę.
  zwiń
Plusy
socjal: pakiet LuxMed, ubezpieczenie WARTA, karta OK system, premia świąteczna, wycieczki, kolonie dla dzieci
Minusy
ciągle zmiany w grafiku, atmosfera, brak motywacji, brak całego etatu, brak ochrony
Czy ta opinia była pomocna?TakNieZgłoś
Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
Uciekajcie
kierownik sklepu (były pracownik) –  śląskie5 lutego 2020
Stanowczo nie polecam pracy w rossmannie. Niechęć do wypłat diet delegacyjnych, za przejazdy na delegacje płacimy „w jedną stronę”.
Planowanie godzin ponadwymiarowych w grafiku oraz fałszowanie czasu pracy, na żądanie KR.
Wszędzie straszenie konsekwencjami dyscyplinarnymi.
Kierownik regionalny jako mój bezpośredni przełożony- kpina. Kobieta z bujną wyobraźnią która udziela feedbacku do sytuacji które nie miały miejsca. Przede wszystkim oczekuje aby ją poprosić o ten feedback. Pracownik nie ma prawa głosu w żadnej kwestii.
Czy ta opinia była pomocna?TakNieZgłoś
Poproś o dostęp do tej strony

Chcesz dowiedzieć się więcej o pracy tutaj?

Zadaj pytanie dotyczące pracy lub rozmowy kwalifikacyjnej w Rossmann. Nasza społeczność jest gotowa odpowiedzieć.

Zadaj pytanie

Ogólna ocena

2,7
Na podstawie 210 opinii
530
437
346
227
170

Oceny wg kategorii

2,4Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
3,0Zarobki/pakiet socjalny
2,7Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
2,5Kadra zarządzająca
2,6Kultura pracy