Opinie pracowników firmy Poczta Polska

Znaleziono 191 opinii pasujących do wyszukiwania Zobacz wszystkie opinie (195)
Sortuj według: przydatności | oceny | daty
1,0
Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
Tragedia
Zwykły pracownik (były pracownik) –  wielkopolskie23 października 2019
Ja pracowalam na poczcie prawie 2lata. I też swoje przeszłam z tą firmą.To co się tam dzieje to jest tragedia. Stali pracownicy pracujacy juz dłuższy czas ryją pod tymi ktorzy sa nowi donoszą, robia pod górkę a sami uważaja sie za Bóg wie kogo i są nie tykalni. Ciągły stres i nerwy. Naprawdę jak trafi się na chamskich współpracowników to człowiek ma przesrane bo nowemu będzie sie ciągle obrywać a kapuś będzie głaskany po głowie przez kierownictwo.
Minusy
Stres, atmosfera, zarobki
Czy ta opinia była pomocna?Tak 1NieZgłoś
1,0
Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
Szkolenie? Nigdy wiecej współpracy
Listonosz (były pracownik) –  Leszno, wielkopolskie15 października 2019
To co mi przedstawiono na rozmowie o pracę było przeciwieństwem tego, co musiałam wykonywać.
4h pracy? - pravujesz, póki nie rozniesiesz listów, free nadgodziny
Pracownik mobilny? - biegaj pieszo z torbą do pasa
Znajomość topografi miasta? - i tak wyślemy cię do innej miejscowości, ktorej nie znasz
Tak można wymieniać cały dzień
Plusy
Brak
Minusy
Totalna zlewka ze strony naczelnika poczty
Czy ta opinia była pomocna?Tak 5Nie 1Zgłoś
3,0
Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
Słaba praca słaba płaca
Obsługa klienta (były pracownik) –  Warszawa, mazowieckie10 października 2019
Z premia można wyciągnąć może 2 tysiące na rękę, odpowiedzialność materialna zabierają z pensji..
Jedyny plus to tani multisport
Czy ta opinia była pomocna?Tak 4Nie 1Zgłoś
5,0
Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
zero totalne zero- odpowiedz
kierownik zmiany (obecny pracownik) –  Praszka, opolskie9 października 2019
Witam. Piszę odnośnie opinii "zero totalne zero". Jak dobrze być w internecie anonimowym listonoszem... ale niestety jedno słowo zdradziło byłego pracownika UP Praszka( który w swojej krótkiej karierze listonosza) 80% swojego zatrudnienia przebywał na chorobowym.Ups .... Słowo - rewir- ono Panią"podpisało". Pani Ma-no. Bez szkolenia w rejon? Hm...ciekawe czyje podpisy szkoleń są w aktach? Pani Ma-no...Kolesiostwo? Gdyby Pani była w temacie ....no coż ,skoro Pani ma wiedzę o rejonach obciążonych 140%!!! i 80% !!!! i kolesiostwem z tym związanym,żal mi Pani. Darła się... tak się darła ,że listonosze z przerażenia pouciekali. Muszę poinformować,że cała cudowna ekipa listonoszy UP Praszka pracuje w nie zmieniomym od lat składzie i ma się dobrze. Mimo wszystko pozdrawiam Panią serdecznie . Życzę powodzenia i odwagi. Dlaczego odwagi? Ponieważ ,żal mi tych wszystkich ludzi,którzy piszą bzdury anonimowo a nie podpisują się. Zadajmy sobie pytanie ... dlaczego? Ano dlatego ,że jeżeli byłaby to prawda mieliby odwagę się podpisać.
Z poważaniem.
Kier.zmiany UP Praszka
Violetta H
Czy ta opinia była pomocna?Tak 4Nie 7Zgłoś
4,0
Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
Poczta polska
asystent (były pracownik) –  Siedlce, mazowieckie9 października 2019
Praca ciężka ale przyjemna bo z klientami sympatyczna
Plusy
Praca z klientami
Minusy
Ciężka
Czy ta opinia była pomocna?Tak 1Nie 1Zgłoś
1,0
Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
Rekrutacja to kpina- czysta PRL, jak z Barei
kierowca (były pracownik) –  mazowieckie27 września 2019
Moją przygodę zacząłem i zakończyłem na etapie rekrutacji na kierowcę, ale może kogoś zainteresuje moje doświadczenie. Mam nadzieję, że przeczyta to ktoś "z góry" i wdroży jakieś działania naprawcze dla własnego, tj, firmy dobra. Informację o spotkaniu rekrutacyjnym dostałem telefonicznie. Miła i kompetentna pani z kadr poinformowała o wszystkim, m. in. o charakterze pracy, warunkach płacowych, wysłała smsa z adresem i osobą odpowiedzialną za spotkanie o pracę itp. Miałem mieć wyznaczone spotkanie w moim mieście następnego dnia o konkretnej godzinie. Przyjechałem i okazało się, że osoby odpowiedzialnej za przyjęcia do pracy nie ma. OK- różnie się zdarza. Miałem przyjechać następnego dnia o tej samej godzinie. A więc grzecznie raz jeszcze przyjechałem i usłyszałem, że pani odpowiedzialnej za rozmowę nie ma, ale jest na terenie placówki i żebym poczekał. Stałem i czekałem na zewnątrz (nie było w placówce poczekalni- to raczej barak) bo nikt nie zaproponował mi, żebym mimo chłodu i siąpiącego deszczyku postał w budynku. Po pół godzinie weszła do baraku pani (domyśliłem się że rekruterka/kierowniczka) i nie otwierając drzwi zewnętrznych krzyknęła żebym wszedł. Na rozmowie pani siedziała za biurkiem a ja cały czas stałem. Nie dostałem żadnego pytania poza tym gdzie wcześniej pracowałem, co jest akurat dla mnie kuriozalne, bo w ręku trzymała przyniesione przeze mnie CV. Nawet sztampowego pytania dlaczego chcę pracować. Generalnie lekko zniechęcała, mówiąc obsłudze terminala płatniczego i tabletu, wożeniu listów itp. Już mi się śmiać chciało w pewnym momencie i poczułem się jakbym  więcej... kandydował na ordynatora oddziału neurochirurgii. Najlepsze było na koniec. Miałem przyjść następnego dnia i pojeździć trochę z kierowcą, żeby zobaczyć jak to wygląda. Miałem poznać pracę zanim będą się wysilać i wysyłać mnie na badania czy kompletować dokumenty do Warszawy. Wtedy mi trochę ręce opadły bo myślałem, że takie numery robią tylko prywaciarze, a nie firmy państwowe. Zastanawiam się tylko nad kompetencjami i wyobraźnią osób, które do samochodu służbowego i na rejony puszczają osoby kompletnie z zewnątrz, nie zatrudnione i nie związane z firmą jakąkolwiek umową. Co w razie jakiegoś nieszczęśliwego wypadku, zdarzenia komunikacyjnego itp? Komuś ostro zabrakło tu wyobraźni. Reasumując: na wielu rozmowach byłem, ale nie sądziłem, że mnie człowieka pracującego już w realiach gospodarki kapitalistycznej przyjdzie się zderzyć z twardą PRL-owską rzeczywistością. Sorry, ale to nie poczta, ale skansen. Dałem sobie spokój z tą pracą. Jak tak traktuje się kandydatów do pracy, to jaka musi byc atmosfera jeśli się już jest pracownikiem.  zwiń
Plusy
profesjonalizm kadr w Warszawie
Minusy
opisana reszta
Czy ta opinia była pomocna?Tak 15NieZgłoś
1,0
Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
Masakra
Listonosz (były pracownik) –  Wodzisław Śląski, śląskie17 września 2019
Dzień szkoleń miał trwać 12 dni. Z czego rzucili mnie po 6 dniach na rejon z 99 listami poleconymi epo i tak dalej... Jako że nowy pracownik, nie umiałam wszystkiego załatwić na czas końca pracy, z rejonu zeszłam o 18 30. Z poczty wyszłam o 20... Oczywiście nadgodziny nie płacone wiadomo... Nie polecam nikomu... Lepiej iść sprzątać za takie pieniądze niż nosić takie barki odpowiedzialności
Plusy
Fajni ludzie
Minusy
Wszystko na minus od wypłaty do odpowiedzialności
Czy ta opinia była pomocna?Tak 25Nie 1Zgłoś
5,0
Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
Dobry
kierowca (obecny pracownik) –  Łódź, łódzkie12 września 2019
Dobrzy współpracownicy i kadra. Wysoki pakiet socjalny.
Czy ta opinia była pomocna?Tak 3Nie 15Zgłoś
5,0
Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
Listonosz to najlepsza robota jaką miałem i mam!
Listonosz pieszy (obecny pracownik) –  Chorzów, śląskie11 września 2019
Czytam sporo dziwnych opinii na temat pracy jako listonosz w PP.

1. Zarobki:
- 2500 zł brutto, premia za frekwencję 200 zł brutto, premia za wyznaczony cel 60 zł brutto.

2. Dodatki:

I tu zaczyna się już kosmos!
- z rent i emerytur zawsze coś "skapnie";
- 7 zł dziennie bon sodexo na posiłek regeneracyjny;
- miesięczny przydział 1 kg. cukru, 100 torebek herbaty

- trzynastka, stażówka (minimum 10 lat);
- wczasy pod gruszą;
- dofinansowanie obozów dla dzieci;
- bardzo fajne warunki ubezpieczenia grupowego na życie.

3. Atmosfera:
- jeśli coś schrzanisz, to przyjmujesz na klatę;
- każdy jest od tego, by Ci pomóc (PP działa na wspólny cel premiowy, nikt nie pali Ci gruntu pod nogami);
- z każdym kierownikiem można się dogadać;
- ludzie raz są nie mili, ale poczekaj jak będziesz nosił im renty.

Podsumowanie:

W każdej robocie trzeba pracować, nie dostanie się kasy za leżenie na rejonie. Zdecydowanie lepsza taka praca, niż siedzenie w biurze i przysypianie o 13-stej z nudów.

Jeśli ktoś tyra "na lewo" za grosze, bez socjalu, bez niczego...to może pora rozważyć pracę w PP?
Plusy
Wymienione w opinii
Minusy
Jeden mały, praca na dworze w różnych warunkach atmosferycznych
Czy ta opinia była pomocna?Tak 16Nie 35Zgłoś
1,0
Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
Zabrze
kierowca c+e (były pracownik) –  Zabrze, śląskie24 sierpnia 2019
Praca na max pol roku, zdiobyc doswiadczenie i isc dalej...
Czy ta opinia była pomocna?Tak 17Nie 2Zgłoś
1,0
Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
Śmiech na Sali
Listonosz (były pracownik) –  Lublin, lubelskie20 sierpnia 2019
Listy nieważne, najważniejszy handel gazetki, plany sprzedażowe zawyżone, dają 70gr od kilometra muzgi jak po mieście się kręcisz silnik nie gaśnie zrobisz 5km ale spalisz paliwa za 20zl a oni dadzą Ci 5zl, prawda jest taka że szukają niezłych jeleni, a tam na górze w Lublinie myślą tylko co tu dorzucić do swojej oferty żeby listonoszowi się nie nudziło, może batoniki, niedługo będzie z wagą jeździł bo na wagę będzie mięso sprzedawał. A i ta praca wogole jest niezgodna z prawem pracy, niema przerwy żadnej listonosz i niema gdzie się załatwić więc pampers. Urlopu nie mozesz wziac kiedy potrzebujesz bo niema kto cie zastapic, w domu liczysz i zapisujesz kto ci za gazetki nie zaplacil, okazuje sie ze musisz czesto dokladac ze swoich I dużo innych śmiesznych rzeczy jak na te czasy, których nie chce mi się wymieniać. Ale jak za taka pracę to 1700zl to trochę za mało nie sądzicie
Plusy
Nie ma
Minusy
To co wyżej plus wiele innych niewymienionych
Czy ta opinia była pomocna?Tak 53Nie 7Zgłoś
1,0
Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
Przerost formy nad treścią............
asystent (były pracownik) –  wielkopolskie6 sierpnia 2019
Kadra zarządzająca bez podstawowej wiedzy, pracownicy z długoletnim stażem pracy uważają się za lepszych od innych, są bez wykształcenie, bez jakichkolwiek wiedzy na temat współpracy i kultury, żeby nie powiedzieć głupi. Zarobki marne, możliwość awansu zerowa. Mobbing to codzienność. Najgorszy jest jednak brud, brak remontów, sprzątaczki sprzątają tylko jak to się mówi "rynek" , koszmar, kto pamięta lata 80-te, to wie o czym pisze, a kto nie pamięta to może cofnąć się w czasi.
Plusy
nie ma plusów
Minusy
mobbing i brak reakcji na mobbing, marne zarobki
Czy ta opinia była pomocna?Tak 31Nie 3Zgłoś
3,0
Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
Kurier Pocztex
Kurier (były pracownik) –  Kraków, małopolskie2 sierpnia 2019
Około 1,5 roku rozwoziłem paczki po kilku osiedlach w Krakowie. Praca była dobra na początek, ale ciągły pośpiech, cięcia kosztów i wtrącanie się do wszystkiego przełożonych skłoniły mnie do rozejrzenia się za czymś innym.
Ale od początku. Pierwsze 3 dni jeździłem z innymi kurierami - doświadczonymi i obsługującymi głównie tzw. "złote rejony", czyli 4-5h pracy, wpada coś około 150 zł (w słaby, wakacyjny dzień), szybkie rozliczenie w bazie i do domu. Kolejne 3 dni jeździłem za darmo, bo zatrudniający mnie podwykonawca uzupełniał na szybko umowę zlecenie, mówiąc, że jakby co to mi wyrówna, a że na wszystko musiał być papier, to mimo moich upomnień mi nie wyrównał. Przy podpisywaniu umowy dowiedziałem się też, że stawka 2zł za doręczoną paczkę obowiązuje tylko w wypadku 90% skuteczności doręczeń - poniżej było to zwykle 1,80zł; ponadto cały wysiłek zbieranie procencików mógł pójść na marne jeżeli koordynator stwierdził, że 3-4 powozisz "troszkę" paczek za nieobecnego kolegę, dlatego wskaźnikiem doręczeń już się później nie przejmowałem, bo z 3-4 takich dni zapierdolu za kogoś to byłem tylko w plecy na czasie i pieniądzach. Co do samochodów, to jeździłem zwykle zdezelowanymi trupami; zwichrowane kierownice, uszkodzone oświetlenie, problemy z zamkami, łyse opony, porozwalane lusterka, zdekompletowane wyposażenie, smród wypalonego tytoniu, brud i tony magazynowanych przez poprzednich użytkowników drobiazgów były chlebem powszednim. Ostatnie auto można było zostawiać otwarte, z kluczykiem w stacyjce, bo trzeba było mieć niezłego skilla żeby je odpalić. Do mechaników trzeba było jeździć
  więcej... w swoim wolnym czasie, a co jakiś czas myć samochód we własnym zakresie.
Zwykły dzień na sortowni zaczynałem początkowo około 9, ale nie miało to sensu, bo jak się nie przyszło około 8, to przed 11 ciężko było wyjechać, więc zacząłem przychodzić na 10. W każdym razie było to 1-2,5 wyjęte z życia, bo jako "młody" byłem ostatni do wyjazdu. Mój rejon, przez większość czasu zatrudnienia, składał się z 2 osiedli, gdzie jeździło się często na zasadzie 1 blok - 1 paczka, a jak było ich więcej to na 90% trzeba będzie podjechać ponownie, bo wszystkich nie będzie. Do tego kilka firm, domów i kamienic - jeździłem z tzw. "śmieciami", czyli paczkami na mieszkania prywatne, które zwykle ciężko schodzą i trzeba się nakombinować żeby je doręczyć. Do tego dochodziły nierzadkie utyskiwania klientów, dlaczego zwożę paczkę na urząd skoro "byłam w domu, ale...: byłam w łazience, wyszłam z pieskiem, nie zdążyłam odebrać (dzwoniłem zwykle 2 razy), byłam na balkonie, domofon/dzwonek nie działa/jest wyłączony, miałam wyciszony telefon", albo "ktoś powinien na pewno być, nie po to zamawiam kurierem że by odbierać z poczty, ma Pan obowiązek mi przywieźć (nawet jeśli kończę pracę wcześniej, nikogo nie zastałe i jest tylko 1 próba doręczenia), bo Pani na infolinii powiedziała mi, że ta paczka będzie kiedy indziej" etc., etc. O ile na osiedlu zamieszkanym przez starszych ludzi można było jeszcze liczyć na jakieś niezłe napiwki (tylko dlatego pracowałem tam 1,5 roku) i zrozumienie, to na tym z mniejszą średnią wieku, zamieszkanym w dużej mierze przez studentów i świeżo dorobione małżeństwa, były tylko wymagania, narzekania, straszenie skargami i ogólnie ciężko było się dostosować tam z godzinami doręczeń. Dzień kończył się często jazdą w korkach na urzędy pocztowe, celem zostawienia niedoręczonych paczek oraz czekaniem w kolejce na bazie, do rozliczenia w systemie, a później w kasie, gdzie Panie nierzadko olewały kolejki na 10-20 kurierów prze drzwiami.
Atmosfera wśród szeregowych pracowników raczej spoko, poza kilkoma buckami z większym stażem, myślącymi, że bez nich się ta cała poczta zawali. Główne problemy interpersonalne polegały na tym, że godzina wyjazdu (10 rano) wypadała w połowie zmiany Pań wydających paczki, a więc musiała być przerwa. Poza tym nieznające się na robocie kierownictwo zawsze musiało wtrącić swoje 3 grosze, płodząc tony przepisów i usprawnień, z których nic nie wynikało, a poczta i tak działała tak samo, bo za taka kasę nikt nie będzie się starał bardziej.
Wypłata była do 30 dni po zakończeniu miesiąca (zwykle 26) żeby mogły zejść wszystkie reklamacje od klientów.
Biznes skończył się kiedy poczta zaczęła ciąć koszty; przetarg wygrała firma, która nie mogła sobie poradzić z obsługą całego Krakowa, bo dała stawkę, za którą jeździli tylko Ukraińcy, Białorusini i studenci (paraliż poczty z listopada 2018). Moja firma w końcu odzyskała część rejonów, ale kurierów było na nie za dużo. Ekipa zaczęła się wykruszać, skończyły się Święta (oczywiście Wigilia w pracy), a wraz z nimi paczki. Kiedy powiedziałem koordynatorowi, że za 3 tygodnie poszedłbym sobie na 30-dniowe szkolenie wojskowe żeby więcej zarobić i wrócił jak już może wyjaśni się sytuacja, to na drugi dzień usłyszałem, żebym już nie przychodził od poniedziałku. Wszystko jest OK dopóki człowiek jest potrzebny, a jak to się zmieni to nie ma co liczyć na wdzięczność czy ciągłość pracy (na 2,5 tygodnia to nawet nie chciało mi się nic szukać).
Ogólnie, co do naboru to zaczyna się pod koniec sierpnia żeby zdążyć wyszkolić ludzi przed Świętami, a później jest odpływ, bo jakoś w kwietniu kończą się paczki i do października pensje, zwłaszcza na słabych rejonach, jak mój, są bez szału. Średnio (z napiwkami) wyszło tego około 2500 miesięcznie na rękę z rozpiętością 1900-3300.
Opis jest zrobiony z grubsza, bo na pewno znalazłby się jeszcze niejeden smaczek odbierający smak życia. Ocena 3 tylko dlatego, że poprzednia robota była gorsza.
  zwiń
Czy ta opinia była pomocna?Tak 30Nie 4Zgłoś
5,0
Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
Up trzebnica
Obsługa klienta (były pracownik) –  Trzebnica, dolnośląskie19 lipca 2019
Praca w Urzedzie Pocztowym wg mnie jest bardzo dobrym miejscem na start dla młodych ludzi zaraz po szkole, jest to praca w której odnalazlam sie jak nigdzie indziej, co prawda wiedzy do przyswojenia jest meeega duzo, ale proszę mi uwierzyć , ze da sie to wszytko ogarnąć. Ja zmieniłam miejsce zatrudnienia z powodów tylko i wyłącznie finansowych. Chcąc sie usamodzielnić i pójść na swoje ,pensja pocztowca niestety nie wystarczy.
Plusy
ubezpieczenie grupowe, pakiet medyczny, karta sportowa
Minusy
niskie zarobki
Czy ta opinia była pomocna?Tak 10Nie 19Zgłoś
1,0
Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
Poczta Polska S.A. Nikomu nie polecam pracy tutaj.
Stanowisko ds. obsługi klienta (obecny pracownik) –  Warszawa9 lipca 2019
Beznadziejne zarobki, ciągły pośpiech i ogromny stres. Niesprawny, przestarzały sprzęt i programy komputerowe. Niegrzeczne traktowanie pracowników, tak ze strony klientów, jak i kadry zarządzającej. Odradzam każdemu pracę w tej firmie.
Plusy
Brak
Minusy
Śmieszne małe zarobki przy dużej odpowiedzialności finansowej
Czy ta opinia była pomocna?Tak 62Nie 6Zgłoś
1,0
Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
Bytom, karola miarki
Obsługa klienta (były pracownik) –  Bytom, śląskie6 lipca 2019
Naczelnik P. Grzegorczyk i P. Michalska to osoby nie na właściwym stanowisku. Trzeba mieć dobre znajomości i pracować bez słowa, nie mozna się im sprzeciwić bo zniszczą pracownika. Nie polecam.
Plusy
Nie ma zadnych
Minusy
Kadra nie na właściwym stanowisku
Czy ta opinia była pomocna?Tak 40NieZgłoś
1,0
Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
Praca tylko dla młodych... A potem uciekać
Obsługa klienta (były pracownik) –  Szczecin, zachodniopomorskie28 czerwca 2019
Tak jak w tytule. Praca na poczcie jako 1 praca w życiu w celu nabycia doświadczenia. Nie rozumiem młodych osób które pracują tam dłużej niż rok. Ja dokładnie po 9 mscach się zwolniłam. Teraz mam o niebo lepszą pracę - rozwinęłam skrzydła. Zarobki na poczcie to dno nie ma nawet o czym mówić. Atmosfera zależy na kogo się trafi na zmianie. Naczelnik i kierowniczka - mobbing, wyzysk pracownika. Brak szans na jakikolwiek awans i rozwój. Masz tylko siedzieć na obsludze klienta i się użerać - pomimo posiadania wyższego wykształcenia w administracji i kadrach. Lepsze stanowiska.... zapomnij! Podsumowując praca dobra dla mało wymagajacych i mało ambitnych osób.
Plusy
Umowa o pracę - chociaż teraz to już wszędzie standard.
Minusy
Za dużo żeby się rozpisywać.
Czy ta opinia była pomocna?Tak 23Nie 3Zgłoś
1,0
Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
Były listonosz
Listonosz (były pracownik) –  Rzeszów, podkarpackie27 czerwca 2019
Pracowałem jako listonosz i muszę powiedzieć że porażka dla kierownictwa liczyły się tylko i wyłącznie plany wymyślone przez jakiś mądrych co nie mieli pojęcia o pracy listonosza.
Minusy
Niskie zarobki, dużo pracy
Czy ta opinia była pomocna?Tak 55Nie 3Zgłoś
1,0
Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
Komuna Paryska
Asystentka Zarządu (były pracownik) –  Gdynia, pomorskie26 czerwca 2019
Bardzo słaby pracodawca. Czujesz się jak za czasów pracy w Stoczni Gdynia. Kadra zarządzająca nie istnieje bo są na stolikach ze względu na lata pracy lub koneksje rodzinne - nie posiadają wykształcenia ani kompetencji. Nie są szkoleni. Poczta po prostu się toczy jako firma. Ręka rękę myje. Dupowchodzenie normą pracowniczą. Związki zawodowe fikcją. Pensja za tak ciężka i odpowiedzialną pracę URAGAJACA! Szkoda bo młodzi uciekają, nowych nie ma tylko stazowi trzymają się stołków i guzik robią. Nie polecam.
Plusy
Brak
Minusy
Bardzo wiele
Czy ta opinia była pomocna?Tak 26Nie 1Zgłoś
1,0
Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
Zarobki/pakiet socjalny
Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
Kadra zarządzająca
Kultura pracy
Mobbing w zamian za proste pytania
Obsługa klienta (były pracownik) –  Bydgoszcz, kujawsko-pomorskie26 czerwca 2019
Upały, brak klimatyzacji, pracodawca nie zapewnia chłodnej wody, czegokolwiek. Jednocześnie oczekuje od pracownika potulnosci a jaką kolwiek sugestie czy prośbę kwituje mobbingowymi odżywkami wręcz krzykiem o roszczeniowosco albo jak i się nie podoba to wiesz co robić. Podsumowując Poczta Polska nie dba o polskich pracowników. Tak jest przynajmniej w Bydgoszczy w pechowych urzędach. Roszczeniowosco mylona jest z prawem pracy i troska o minimalne ludzkie traktowanie... Pisana polityka PP i Pana Prezesa jest słuszna tylko NIE MA JEJ W ŻYCIU
Minusy
Brak kultury naczelników. Mobbing. Brak faktycznej troski o pracownika.
Czy ta opinia była pomocna?Tak 29NieZgłoś
Profil potwierdzony

Chcesz dowiedzieć się więcej o pracy tutaj?

Zadaj pytanie dotyczące pracy lub rozmowy kwalifikacyjnej w Poczta Polska. Nasza społeczność jest gotowa odpowiedzieć.

Zadaj pytanie

Ogólna ocena

3,0
Na podstawie 195 opinii
539
445
334
228
149

Oceny wg kategorii

3,0Równowaga między życiem prywatnym a zawodowym
2,6Zarobki/pakiet socjalny
2,8Gwarancja stałego zatrudnienia/możliwość awansu
2,7Kadra zarządzająca
2,9Kultura pracy